Od 15 lat jesteśmy z mężem użytkownikami działki w pięknej okolicy Tenczynka koło Krzeszowic.
Początki były bardzo trudne ,wszędzie kamień i tylko kamień . Ziemi brak....
Teraz jest już inaczej kilkanaście wywrotek ziemi przez ten okres zostało nawiezione.
Zaczynając nie bardzo wiedziałam jak się nazywają roślinki.
Wiedziałam tylko jedno przy sadzeniu "ZIELONYM DO GÓRY"
Moje roślinki były ciągle przesadzane ,bo akurat nie to miejsce i nie ta wielkość.
Zaczęłam kupować fachową prasę i szkolić się....
Dalej jestem amatorem ,ale już z minimalną wiedzą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz